top of page

TOKSYCZNE RELACJE


Część 1. MANIPULACJA.

Zapewne większość dorosłych osób spotkała się już kiedyś z określeniami “toksyczna relacja” lub “toksyczna osoba”, bo na szczęście coraz więcej mówi się na ten temat, do czego i ja się przyłączam by uświadamiać pacjentom i nie tylko, jak negatywny wpływ ma na nas relacja z toksyczną osobą.

Wydawać by się mogło, że właściwie relacja lub związek z osobą toksyczną to nic innego jak po prostu częstsze sprzeczki lub kłótnie niż zazwyczaj to ma miejsce w relacjach międzyludzkich. Nic bardziej mylnego. Problem jest o wiele bardziej złożony, a toksyczna relacja to rodzaj pułapki, z której bardzo trudno się wydostać i w najgorszym przypadku może skończyć się śmiercią osoby doświadczającej takiego rodzaju przemocy, bo toksyczne zachowania to PRZEMOC.

Skupię się najbardziej na relacjach partnerskich (problem dotyczy obu płci więc będę określał osoby w związku mianem “partnera”), w których to jedna z osób określana jest mianem osoby toksycznej. Są to bowiem przypadki najczęstsze, chociaż ten problem dotyczy na przykład ludzi pracujących w korporacjach, gdzie patologiczne zachowania są po prostu normą. W małych zakładach pracy oczywiście też to ma miejsce, choć pewnie na mniejszą skalę. Nie mniej, każdy na podstawie podanych przykładów może się zorientować czy np. problem ten dotyczy jego miejsca pracy. Zachowania osób toksycznych są bardzo podobne i różnią się jedynie szczegółami, bo oczywistym jest, że relacja szef-pracownik jest inna od relacji partnerskiej. Cel jest jednak ten sam. Dominacja osoby toksycznej nad swoją ofiarą.

Kim jest osoba toksyczna? Najlepiej odpowiedzieć na to pytanie opisując podstawowe cechy zachowania takiej osoby i to zamierzam zrobić, dzieląc tekst na rozdziały.

MANIPULACJA. To chyba sztandarowe zachowanie “toksycznych”. Oczywiście jest szeroki wachlarz możliwość manipulowania “ofiarą” lub otoczeniem „ofiary” z czego “toksyczni” chętnie korzystają.

Najczęściej oczywiście osoba toksyczna manipuluje w celu uzyskania swoich korzyści. Zazwyczaj oprócz osiągnięcia chorej satysfakcji chodzi o kontrolowanie swojej ofiary i umocnienie swojej dominującej pozycji w związku. Oczywiście możliwości manipulowania są tak nieograniczone, że trudno byłoby opisać wszystkie przypadki. Dla przykładu powiem, że wywołanie kłótni bądź nawet większego konfliktu nie stanowi na „toksycznych” osób żadnego problemu. Jest to właściwie standardowe zachowanie. Im bardziej ofiara będzie dawała wciągnąć w ten konflikt, tym bardziej będzie za wywołanie takiej sytuacji obwiniana. Nie mówiąc już o tym, że próba zwrócenia uwagi toksycznej osobie, iż zachowuje się nieodpowiednio lub próba obwinienia ją za zaistniałą sytuację kończy się coraz większą eskalacją złości z jej strony. Ofiara takiego zachowania słabnie o wiele szybciej od swojego „przeciwnika”. Po krótszym lub dłuższym czasie, w końcu się poddaje i przyznaje „toksycznemu” rację. A najgorsze w tym jest to, że wierzy w zasadność jego argumentów i w to, że wina leży po jej stronie, czyli ofiary. Jeśli ktoś zadaje sobie pytanie “Czy to na pewno jest manipulacja?” to odpowiedź jest dosyć oczywista, biorąc pod uwagę fakt jakie są następstwa po każdej kolejnej kłótni. Ofiara ma wierzyć w to, że jest odpowiedzialna za złe relacje w związku i jednocześnie ma wyrażać wdzięczność w stosunku do swojego toksycznego partnera za to, że jest tolerowana, a “wspaniały” partner jest w stanie wszystko wybaczyć, oczywiście często pod pewnymi warunkami, które tylko sprawiają coraz większe pogrążanie się ofiary jako osoby uzależnionej od swojego oprawcy.

Często dochodzi do sytuacji, gdzie osoba gnębiona nie jest w stanie znieść kolejnej kłótni, podczas której zostały użytej wobec niej nieodpowiednie słowa bądź doszło do przemocy fizycznej i może zacząć próbować wydostawać się z takiego patologicznego związku. Wtedy prawie zawsze dochodzi do kolejnej manipulacji, która ma na celu obłaskawienie ofiary. Prezenty, przytulanie, czułe słówka, obietnice itd. Dzieje się tak oczywiście za każdym razem, gdy ofiara podejmuje jakąś próbę ucieczki z z dramatycznej sytuacji, w której się znajduje i gdzie ból psychiczny jest na granicy ludzkiej wytrzymałości, szczególnie jeśli taka sytuacja ma miejsce od wielu lat. Toksyczny partner jednak nie pozwoli tak łatwo na ucieczkę. I nie musi do tego stosować sposobów opisanych powyżej. Albowiem może kolejny raz zastosować wzbudzenie poczucia winy u swojego spolegliwego partnera co najczęściej się udaje. W ten sposób oprócz ugruntowania swojej dominującej roli w związku, tworzy swój wizerunek osoby kochającej, bardzo starającej się o to by związek się nie rozpadł.

Osoby toksyczne są najczęściej agresywne. Ale nie musi to być zawsze agresja werbalna lub przy użyciu siły. Stosowanie cichej agresji jest często o wiele gorsze. Chociażby z tego powodu, że stosując taki rodzaj przemocy, osoba toksyczna odpiera zarzuty swojego partnera o swoje niestosowne zachowanie, opierając się na argumencie, że przecież nic się nie dzieje. Co oczywiście jest bardzo pozorne, ale skutki dla słabszego partnera w związku, mogą być często wręcz katastrofalne. Partner starający się za wszelką cenę nawiązać komunikację, poddany jest psychicznym torturom i to bez względu na to, czy jest to milczący telefon czy toksyczny partner, który fizycznie znajduje się obok, ignorujący obecność swojej ofiary. Oprawca czeka na odpowiedni moment by okazać łaskę nawiązując kontakt werbalny. Oprócz zwykłego znęcania się, ma to również na celu manipulowanie partnerem osłabiając go psychicznie. Im bardziej ofiara słabnie, tym bardziej jest podatna na manipulacje.

Trzeba wspomnieć w tym momencie o tym, że osoby toksyczne prawie nigdy nie przepraszają! Jeśli taka sytuacja ma miejsce, to powinna być ostrzeżeniem dla ofiary, albowiem oprawca używa słowa “przepraszam” tylko i wyłącznie w celu osiągnięcia jakiejś korzyści co w tym przypadku ma celu obłaskawienie ofiary. A nawet jeśli kryje się za tym jakiś rodzaj skruchy, to “toksyczny” raczej nigdy nie zapomni tej sytuacji i będzie szukał możliwości by wyładować swoją złość, ponieważ użycie słowa “przepraszam” jest dla niego upokarzające.

Są oczywiście przypadki, kiedy to “toksyczny” partner przeprasza bardzo często, ale to dlatego, że nie ma nienaruszalnych reguł cechujących toksyczne zachowania. Może też wynikać z natury osoby lub obranej “strategii”.

Powyższy tekst jest zaledwie zarysem opisującym czym się charakteryzuje toksyczna osoba. Jest moją próbą zwrócenia uwagi na problem. Wiem, że dotyczy to bardzo wielu osób i najbliższe mojemu sercu jest dobro ofiar, a nie oprawców. I życzę każdej osobie, będącej w takiej relacji by miała siły walczyć i się uwolnić. Co jest bardzo trudne zważywszy, że ofiara często broni swojego toksycznego partnera.

Na końcu dodam, że osobą toksyczną może być zarówno kobieta jak i mężczyzna. Przekonanie o tym, że tylko mężczyzna jest autorem toksycznej relacji, jest mylne. Dla mężczyzn będących w relacji z toksyczną partnerką, jest to o tyle trudne, że często otoczenie staje po stronie kobiety. Sam miałem okazję poznać w życiu kobiety, które bardzo narzekały na swoich partnerów i ich zachowanie. Odruchowo ufałem w prawdomówność moich rozmówczyń. Po głębszej analizie dochodziłem jednak do wniosku, że problem leżał po stronie żeńskiej i to mężczyzna był osobą krzywdzoną albo osoby w związku krzywdziły się wzajemnie.

Osobiście uważam, że bez względu na to, czy w związku cierpi mężczyzna czy kobieta to najczęściej należy takie relacje zakończyć. Jest bardzo mała szansa na to, że osoba toksyczna zmieni swoje zachowanie. Nie słyszałem o takim przypadku. Osoby toksyczne są skupione wyłącznie na sobie.

Pamiętaj, jeśli jesteś w takim związku to zacznij myśleć o tym by się uwolnić. Jeśli uważasz, że warto próbować walczyć o to, by związek się nie rozpadł to próbuj. Musisz zdawać sobie jednak sprawę z tego, że raczej nie zmienisz charakteru ani zachowania osoby, która cię niszczy.

Wychodząc z takiego związku, nie nienawidź swojego partnera. Każda napotkana osoba jest naszym nauczycielem. Nie zawsze nauczyciele są dobrzy, ale zawsze czegoś uczą. Poza tym nienawidząc, bierzesz ze sobą bagaż bardzo złych emocji a przecież nie o to chodzi by coś kontynuować, ale zacząć od nowa budować lepszą przyszłość.

Jeśli ktoś zapyta czy Reiki pomaga w takich sytuacjach, to odpowiadam, że tak. Ale najwięcej pracy masz do zrobienia TY. Nikt bowiem nie podejmie za Ciebie decyzji. I jest jeszcze “praca”, którą musisz wykonać. Ale mam dobrą wiadomość. Jeśli jesteś tutaj i czytasz ten tekst to znaczy, że próbujesz coś w życiu zmienić lub uzdrowić. A to bardzo dobry początek.

Pamiętajcie, że nigdy się nie poddajemy! Gramy aż do chwili, kiedy nas ściągną z boiska :)

13 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
bottom of page